Dlaczego dla lovlin mniej znaczy więcej?

Dlaczego dla lovlin mniej znaczy więcej?

Jak już pewnie niejedna z Was zauważyła, że z czterech klasycznych sezonów w modzie zrobiło się ponad 50, a wchodząc do galerii handlowej, czy przeglądając strony internetowe z ubraniami praktycznie co tydzień widzimy kolejną nową kolekcję. Sukienka, która na początku miesiąca jest nowością, w jego połowie dostaje metkę z napisem "wyprzedaż". Niestety za tym wszystkim kryją się ogromne produkcje kiepskiej jakości ubrań i dodatków, a co za tym idzie marnotrawstwo materiałów, pracy i zasobów naturalnych. A jeszcze nie tak dawno, bo w latach 90’ kolekcje wychodziły tylko kilka razy do roku. Kobiety doceniały zakupy bardziej, bo nowości rzeczywiście oznaczały coś zupełnie nowego. Ubrania miały lepszą jakość co możecie zaobserwować chociażby przeglądając rzeczy mamy z czasów jej młodości. Wełniana marynarka w kratę czy klasyczny trench nadal wyglądają pięknie, choć mają już ponad 20 lat. Obecnie ubrania z sieciówek składają się głównie ze słabej jakości materiałów i ledwo wytrzymują kilka prań, jednak my wciąż chcemy ich więcej. Dlaczego cały czas pragniemy nowości? Każda z nas może mieć swoją odpowiedź. Z moich obserwacji wynika, że jedną z przyczyn może być nadmierne przebodźcowanie. Każdy spędza sporą ilość czasu przed komputerem lub smartfonem, a tam co chwilę jesteśmy bombardowani nowymi zdjęciami, reklamami, wiadomościami itd. Przyzwyczajono nas, że wokół ciągle dzieje się coś zaskakującego i tego też podświadomie oczekujemy od marek odzieżowych. A czy nie lepiej zatrzymać się chociażby na chwilę i docenić to co już mamy, albo zainwestować w coś co rzeczywiście jest wartościowe?

Zakładając lovlin bardzo chciałam zachować spokój w tym pędzie, który nas otacza. Może wydać się to absurdalne, bo przecież mając własną markę modową ma się całe mnóstwo pracy (uwierzcie, że nie tylko od projektowania do pakowania zamówień, ale również wiele, wiele więcej pobocznych obowiązków). Jest to praca 24/7 ale staram się mieć w tym wszystkim poczucie, że to co robię jest w zgodzie z tempem, które ja wybrałam. Chcę dać Wam swoje najlepsze pomysły, które będą pasować idealnie do Waszych potrzeb, a nie tylko do chwilowego trendu. Moim ogromnym marzeniem było stworzenie marki w zgodzie ze swoim wewnętrznym rytmem (i jak narazie czuję że w dużej mierze się to udaje). To właśnie dlatego kolekcje lovlin wychodzą tylko dwa razy w roku. Takie podejście wydaje mi się lepsze nie tylko ze względu na środowisko ale również dlatego, że pozwala pokazać Wam to co naprawdę chcę. Projekty lovlin są dobrze przemyślane i dopracowane przeze mnie i moją konstruktorkę, tak abyście mogły cieszyć się ich najlepszymi wersjami. Zależy mi na tym by rzeczy, które kupujecie ode mnie były wyjątkowe i niepowtarzalne. Nie jest to masowa produkcja i raczej nigdy nie będzie tak wyglądać. Szybkie, masowe produkcje często nie pozwalają na dopieszczone konstrukcje ubrań i dobrą jakość, a to dla mnie priorytet. Jeśli posiadacie w swojej garderobie rzeczy z lovlin pewnie doskonale wiecie jak dużo uwagi poświęcam detalom. Uwielbiam pracować dla Was wkładając w lovlin całe swoje serce oraz wrażliwość i mam nadzieję, że czujecie to nosząc moje projekty.

LOVLIN

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów